sells gorzów
masita gorzów
StilonWartaGrabaNożnaDo kawy

Wielki spis piłkarskich biało-czerwonych z Gorzowa

8 maja minęła kolejna rocznica. Tego dnia 1993 roku na stadionie Besiktasu w Stambule odbył się wielki finał mistrzostw Europy do lat 16. Nie ma polska piłka za wielu wygranych turniejów międzynarodowych o stawkę, dlatego warto wspomnieć o tym sukcesie, w którym miał udział wychowanek ZKS Stilon. A także o innych występach niebiesko-białych w eliminacyjnych i towarzyskich spotkaniach kadr w różnych kategoriach wiekowych.

Zanim przejdziemy do sukcesu odniesionego na boiskach Turcji, warto zacząć od pierwszego występu gorzowianina w biało-czerwonej koszulce. Był to Leszek Puto, z grającego wówczas w klasie okręgowej, tj. “czwartej lidze”, Stilonu. 2 listopada 1972 gorzowianin zagrał w Konstancinie w meczu juniorów z Węgrami. Warto dodać, że bramki bronił Zdzisław Kostrzewa, trzeci golkiper w czasie Mundialu’78 i wyprawy po złoto za kadencji Jacka Gmocha. Wcześniej, w połowie lat 60-tych, na zgrupowanie powołano obrońcę Ryszarda Ratajczaka.

Okazjonalnie na początku lat 80-tych grywali członkowie wielkiego II-ligowego Stilonu, Sławomir Krawiec, grający wówczas w Stilonie łodzianin (mecz Polska – NRD w Gorzowie w 1983 r., z Wandzikiem, Kaczmarkiem, Urbanem, Furtokiem, Tarasiewiczem w składzie) oraz pozyskany z Santoka Józef Ludniewski (Polska – Rumunia w Gorzowie w 1984 r., z Bako, Łukasikiem, Araszkiewiczem na boisku). Na turnieju w Drezdenku i Sulęcinie zagrali w kadrze do lat 16, w meczach z NRD i Rumunią, Marek Batóg i Piotr Nakonowski. Kilka lat później zaliczyli oni epizody na boiskach trzeciej ligi. W tym roczniku Under-16 grywali między innymi Czachowski, Fedoruk, Pisz, czy Skrzypczak.

Wiesław Osiecki

W drugiej połowie lat 80-tych powoływano też Sławomira Twardygrosza, a dwa występy zaliczył śp. Wiesław Osiecki. Zagrał on 20-22 czerwca w Słupcy i Koninie z NRD. W drużynie polskiej wystąpili między innymi późniejsi medaliści z Barcelony, Dariusz Adamczuk oraz Dariusz Gęsior. Na przełomie 1989/90 regularnie grywał w kadrze do lat 16 Dariusz Borowy. Miał udział między innymi w wygranej w eliminacyjnym do ME meczu z Włochami (w składzie m.in. znany w Danii jako “Fucking Polak” Onyszko i strzelec pierwszej bramki dla kadry Janusza Wójcika Ratajczyk), jednak z powodu kontuzji na finały nie pojechał. Ostatnimi jego meczami były te rozegrane na turnieju w Regello, gdzie strzelił gola w wygranym 6:2 spotkaniu z Empoli, a ponadto zagrał z Czechosłowacją i Gruzińską SRR.

Dariusz Borowy

Prawdziwy “wysyp” stilonowców z biało-czerwoną koszulką nastąpił w latach 1990-98. Wówczas to w kadrach U-15, U-16, U-17, U-18 grało sześciu zawodników, a kilku kolejnych było objętych obserwacją. Pierwszym z tej ekipy był Tomasz Suwary. Zadebiutował w sierpniu 1990 meczem z Austrią, potem był rezerwowym podczas wygranego przez Polaków Pucharu Syrenki, a następnie zagrał w cyklicznym, noworocznym turnieju w Tel Awiwie, by w 1991 roku wystąpić jeszcze w spotkaniu z Węgrami, w ataku obok “Mario” Piekarskiego i Tomasza “łowcy bramek” Frankowskiego.

Na zdjęciu m. in. Tomasz Suwary

Następnym był Artur Andruszczak. Debiutował 21 X 1991 w rozegranym w niegdyś polskim Drohobyczu z CSRS, a dzień później zagrał z ZSRR we Lwowie. Był to ostatni pojedynek jakiejkolwiek polskiej drużyny narodowej ze “sborną”. Tutaj akurat w kategorii Under-15. Potem były kolejne spotkania towarzyskie, oraz eliminacyjne do pamiętnych ME. Popularny “Andrut” jest w grupie tych polskich piłkarzy, którzy jako pierwsi zagrali na stadionie w San Marino. Na szczęście wygrana była pewna, bez udziału żadnej “boskiej ręki”. Historia samych finałów jest doskonale znana. Dramatyczny ćwierćfinał, doskonała postawa Bledzewskiego, wygrana z Francją po golu Andruszczaka w pierwszej minucie dogrywki – tzw. “nagła śmierć”, a potem gol Marcina Szulika w finale. W ekipie złotych medalistów grali między innymi Mirosław Szymkowiak, Mariusz Kukiełka, Jacek Magiera, Arkadiusz Radomski, czy Maciej Terlecki, którego brat zagrał nawet sparring w barwach I-ligowego Stilon GKP. Gdzieś “zginęli” Drajer, Kosztowniak, Wyczałkowski, Janowski, czy Thiede.

Artur Andruszczak

W nagrodę za tytuł Polacy pojechali na światowy czempionat do Japonii. Najpierw jednak zagrali towarzysko w Wenezueli. Kto wie, czy to nie jedyna wizyta, poza grą w tamtejszej lidze Jacka Grembockiego, polskich piłkarzy w tym południowoamerykańskim kraju. 11:0 w meczu z reprezentacją Aruba, z Andruszczakiem w składzie, to do tej pory chyba największa egzotyka w wykonaniu biało-czerwonych. “Rekord” zostanie pobity podczas mundialu do lat 20, gdy przyjedzie Tahiti.

 

Na mistrzostwach Polacy zaczęli doskonale, a skończyli na wysokim czwartym miejscu. Medal był bardzo blisko, ale nieznacznie lepsi byli Chilijczycy. Na japońskich boiskach biegali: Hidetoshi Nakata, Samuel Kuffour, Gianluigi Buffon, Francesco Totti, Francesco Coco, znany w grze w Wiśle Kraków Mauro Cantoro, Celestine Babayaro, Nwankwo Kanu, Wilson Oruma, Marek Jankulovski, Libor Sionko. Do Gorzowa na mecze przyjeżdżał także inny uczestnik tamtejszych mistrzostw, Jakub Kafka, który wylądował w … GKS Jastrzębie. Sam Artur Andruszczak grał potem, po Mundialu U17, jeszcze w jednym eliminacyjnym meczu kadry do lat 18. Drużyna ta wsławiła się potem porażką z Danią w stosunku 0:10. To największa klęska w historii polskiej piłki.

Utalentowany Mariusz Osiecki wystąpił jesienią 1992 w turnieju w węgierskim Miskolcu, prawdopodobnie we wszystkich czterech meczach. Prawdopodobnie, bo nikt nie prowadził zapisków i protokołów, co jest ewenementem w najnowszej historii PZPN. Potem rozegrał jeszcze trzy mecze z Bułgarami i Włochami, strzelając jedną bramkę, grając w ataku obok Tomasza Frankowskiego. W 1994 roku dwa razy w bramce w meczach z Litwą stanął Jacek Gireń, raz w 1996 w meczu U-18 z Rumunią zagrał Sławomir Bednarczyk (w drużynie z Jopem i Głowackim). Piotr Mielnik w 1998 r. dwukrotnie wystąpił z Rosją. Na mecz do Włoch poleciał także Maciej Malinowski, na konsultacje i testy powołano Ziemeckiego, Przybylaka i Kołodziejczyka.

Mariusz Osiecki

Dodatkowo warto wspomnieć, że jeden występ w nieoficjalnym meczu kadry “B” z Olimpią Poznań we … Wrześni zaliczył Zenon Burzawa. W składzie drużyny Lesława Ćmikiewicza wystąpili np. Matysek, Węgrzyn, Czerwiec, Trzeciak, Podbrożny, czy Roman Szewczyk, który miesiąc później strzeli gola Anglikom.

Ostatnim “klasycznym” wychowankiem klubu, który grał w kadrach młodzieżowych, jest Damian Szałas (lata 2002-06). Debiutował w U-14 w czasach, gdy Stilon wracał z otchłani do rozgrywek “okręgówki”. Gorzowianin zagrał około dziesięciu meczów, między innymi w eliminacjach ME do lat 19, grał razem z Glikiem, Grosickim, a raz, 26 kwietnia 2007, w meczu w Pruszkowie, z samym Robertem Lewandowskim. Wiosną 2011, jako zawodnik Stilonu, pokazał się w meczach z Niemcami i Szwajcarią Radosław Jasiński. Miesiąc później gorzowska drużyna wycofała się z ligi …

W barwach Stilonu grało ponadto kilkunastu innych zawodników, którzy należeli do wyróżniających się graczy młodego pokolenia, i zasilali wówczas, jako byli gracze “młodzieżówki” gorzowski zespół, np. bramkarze Zbigniew Bartosz i Wiesław Wachowiak, Alfred Biczyk, Janusz Kanabaj, Jacek Sierant, Krzysztof Jędrzejewski, Andrzej Woronko, Stanisław Leśniarek, Ryszard Drożdż, Robert Cieślewicz, Tomasz Unton. Na początku lat 80-tych ze Stilonem związani byli Ryszard Szpakowski, który rozegrał jeden mecz w reprezentacji Kazimierza Górskiego w 1974 roku, oraz Mariusz Niewiadomski, który znajdował się w szerokiej kadrze przed Mundialem w Hiszpanii w 1982 roku, i zagrał kilka razy w armadzie Piechniczka, u boku wielkich gwiazd, medalistów Mundialu, w sparringowych meczach we Francji. W latach 2008-10 gorzowski klub reprezentował były kadrowicz (14 meczów w barwach Polski “A”), Paweł Kaczorowski, który swego czasu w meczu Serravalle, strzelając bramkę, uratował kadrę Bońka przed całkowitą kompromitacją.

W barwach Stilonu grali też mający na swym koncie grę w biało-czerwonej koszulce: Marcin Morawski, Przemysław Łudziński, Tomasz Szwiec (występ podczas gry w … Polonii Lipki Wielkie), Paweł Wojciechowski, Radosław Janukiewicz, Dawid Kucharski, Dawid Topolski, Krzysztof Ziemniak, Łukasz Białożyt, Michał Ilków-Gołąb, Kamil Kassian, Mirosław Dębiec, Mateusz Machaj, Radosław Mikołajczak, Daniel Ciach, Jakub Hładowczak, Jakub Szałek, Damian Jaroń, Radosław Jasiński, Hubert Kotus, Kamil Zieliński, Paweł Lisowski, Bartosz Flis, Krystian Rudnicki i Sebastian Jarosz.

Autor: Tomasz Grabowski.

Fot. pochodzą ze zbiorów autora.

Pokaż więcej

Konrad Baranowski

Rzekomy redaktor naczelny i wydawca. Na swoim koncie ma pracę w portalu waszapilka.pl (nieistniejącym już), egorzow.pl, lubuskifutbol.pl (również zakończył swoją egzystencję) i w redakcji oficjalnej strony Stilonu Gorzów. Pomysłodawca powstania projektu sportowygorzow.pl. Człowiek od brudnej roboty.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz również

Close
Back to top button
Close
Close