Z nieba do piekła

17 marca 2019, 12:37, red
fot.Radosław Łogusz/archiwum
Szczypiorniści gorzowskiej Stali przegrywają po rzutach karnych z Sokołem Kościerzyna. Po regulaminowym czasie gry, na tablicy wyników był remis – 24:24.

- Sześć ostatnich akcji zakończyliśmy niepowodzeniem, pogubiliśmy się we fragmencie gry, który powinniśmy grać najlepiej. Później były rzuty karne. Ostatni karny mamy na zwycięstwo i tego nie wykorzystujemy. Jeden punkt nie przynosi nam żadnego wstydu, mecz był naprawdę fajny. Zagraliśmy słabiej w ataku, meczu nie przegraliśmy, ale mamy niedosyt i czujemy, że nie zrobiliśmy wszystkiego, co powinniśmy zrobić – mówił w wywiadzie dla Radia Zachód trener Dariusz Molski.

Sokół Porcelana Lubiana Kościerzyna — Stal Gorzów 22:22 (9:10), k. 3:2


Podziel się


Komentarze