Czy "Pysia" wróci do Gorzowa?

1 czerwca 2020, 08:02, mk
fot. Ryszard Wszołek (Artego Bydgoszcz)
Katarzyna Dźwiglaska, Agnieszka Szott-Hejmej i Agnieszka Kaczmarczyk – to ikony koszykówki, które w 2008 roku wraz z Justyną Żurowską świętowały pierwszy w historii gorzowskiego klubu medal. Po 12 latach większość z tych zawodniczek może razem stanąć do walki o najwyższe cele w hali przy ulicy Chopina.

Większość, bo Justyna Żurowska-Cegielska z uwagi na ciążę zawiesiła na kołku koszykarskie buty. Pozostała trójka ma szansę wystąpić już niebawem w jednej drużynie przed własną publicznością. O planach sprowadzenia z powrotem do Gorzowa Agnieszki Szot-Hejmej pisze w swoim artykule Ireneusz Klimczak z gorzowskiej redakcji Gazety Wyborczej. - Jeszcze nie mamy 100-procentowej pewności, ale słyszymy, że to już nie jest tylko plotka i wyłącznie powtarzane od paru lat życzenie Agnieszki, aby zakończyć karierę tam, gdzie wszystko się zaczęło, a finisz udanych negocjacji – czytamy.

W lokalnym światku głośno mówi się też o tym, że do Gorzowa ma trafić Dominika Owczarzak, która w ubiegłym sezonie grała w Ślęzie. Jeżeli dołożymy do tego prawdopodobne przedłużenie kontraktu z Agnieszką Kaczmarczyk, może okazać się, że w Gorzowie będziemy mieć istny krajowy dream-team. Skład uzupełnić mają młode koszykarki, które już w ubiegłym sezonie pokazały się na parkietach z dobrej strony. Mowa tu między innymi o utalentowanej Wiktorii Keller.


Podziel się


Komentarze