Bieg po biegu: Moje Bermudy Stal Gorzów - Fogo Unia Leszno

14 czerwca 2020, 19:38

Bieg 1 – 2:4 Po taśmie Zmarzlika, w powtórce wygrywa Sajtfundinow. Za nim jechał Kasprzak, który odpierał ataki Smektały. Czwarty do mety przyjechał Rafał Karczmarz.

Bieg 2 – 2:4 (4:8) Bieg wygrywa Szymon Szlaudenbach, który przyjechał do mety z ogromną przewagą nad Rafałem Karczmarzem. Trzeci był Dominik Kubera, czwarty Mateusz Bartkowiak.

Bieg 3 – 2:4 (6:12) Ze startu najlepiej wyszedł Piotr Pawlicki, gonił go cały czas Thomsen. Trzeci był Janusz Kołodziej czwarty do mety przyjechał Szymon Woźniak.

Bieg 4 – 2:4 (8:16) W miejsce Mateusza Bartkowiaka w RT wystartował Rafał Karczmarz, natomiast w ramach ZZ za Nielsa Kristiana Iversena pojechał Bartosz Zmarzlik. Od startu do mety prowadził Dominik Kubera, który zaliczył atomowe wyjście spod taśmy. Drugi był Zmarzlik, trzeci Kurtz, czwarty Rafał Karczmarz.

Grzegorz Zengota w przerwie meczu: Gorzowianie mają problem ze startami. Pozytywnie za to zaskoczył Anders Thomsen.

Bieg 5 - 4:2 (12:18) Bardzo dobrze ze startu wyszedł Krzysztof Kasprzak, za nim jechał Woźniak. Rozdzielił ich jednak Kurtz, który do końca cały czas atakował Kasprzaka. Jako czwarty do mety dojechał Smektała i tym samy gorzowianie po raz pierwszy odnieśli biegowe zwycięstwo.

Bieg 6 - 3:3 (15:21) Ze start doskonale znów wyszli leszczynianie. Na drugim łuku parę gości wyprzedził Anders Thomsen. Kolejność na mecie była następująca: Thomsen, Sajtfudinow, Kołodziej, Karczmarz.

Bieg 7 – 4:2 (19:23) W ramach ZZ za Iversena pojechał Szymon Woźniak. Od startu do mety trwała zacięta walka pomiędzy Pawlickim a Zmarzlikiem. Zawodnik Fogo Unii Leszno dzielnie odpierał ataki mistrza świata, ale poległ na ostatnim łuku. Trzeci był Szymon Woźniak, czwarty Szymon Szlauderbach

Bieg 8 – 3:3 (22:26) Znakomicie po raz kolejny wystartował Anders Thomsen. Za jego placami przyjechała dwójka leszczynian: Bartosz Smektała i Bardy Kurtz. Ostatni do mety dotarł Mateusz Bartkowia.

Bieg 9 – 2:4 (24:30) Gorzowianie znów zaspali na starcie i przez pierwsze dwa okrążenia Bartosz Zmarzlik oglądał plecy Sajfutdinowa i Kołodzieja. Później Zmarzlik wysunął się na druga pozycję. Pierwszy linię mety minął Rosjanin, trzeci Kołodziej a czwarty Thomsen.

Bieg 10 – 1:5 (25:35) W miejsce Szymona Woźniaka, w ramach rezerwy taktycznej wystartował Bartosz Zmarzlik. Atomowym startem znów popisali się leszczynianie, Zmarzlik i Kasprzak jechali daleko z tyłu. Pierwszy linię mety minął Piotr Pawlicki, drugi Dominik Kubera, trzeci Kasprzak, czwarty Bartosz Zmarzlik.

Bieg 11 – 4:2 (29:37) Tym razem dobrze wystartował Szymon Woźniak, który bronił się przed zaciekłymi atakami Sajfutdinowa. Ten jadąc cały czas przy „kredzie” skutecznie blokował Zmarzlika, który przywiózł do mety 1 punkt. Czwarty przyjechał Kurtz.

Bieg 12 – 3:3 (32:40) Na drugim łuku, jadąc na trzecim miejscu upadek zaliczył Szlauderbach. Biegu jednak nie przerwano, bo zawodnik Unii szybko opuścił tor. Pierwszy do mety przyjechał Janusz Kołodziej, drugi Kasprzak, trzeci Karczmarz.

Bartosz Zmarzlik po 12 biegu: Największym problemem jest brak startów, mam też problem poważny z dopasowaniem. Korekty, który wykonywałem nie szły w dobrą stronę. To pierwsze koty za płoty, pierwsze śliwki – robaczywki.

Bieg 13 (3:3) 35:43 Pawlicki zamknął Kasprzaka na wejściu w pierwszy łuk. Ten wciąż próbował doścignąć zawodnika Unii Leszno. Na czwartym łuku Kubera zaatakował Thomsena, ale ten w ostatniej chwili zdołał odeprzeć atak zawodnika gości. Bieg remisowy: wygrał Pawlicki, drugi był Kasprzak, trzeci Thomsen, czwarty Kubera.

W meczu nie wystąpił Niels Kristian Iversen. Za niego zastosowano ZZ-tkę. Jednak niewiele to dało, bo zastępstwo zawodnika dało w tym spotkaniu jedynie 5 punktów.

Bieg 14 – (5:1) 40:44 Zryw gorzowian w 14 biegu. Para Zmarzlik – Woźniak wygrała podwójnie przedostatnią potyczkę i przed biegami nominowanymi przewaga leszczynian zmalała do 4 oczek. Za plecami gorzowian przyjechali Kubera i Kołodziej.

Bieg 15 - (1:5) 41:49 Ostatni bieg był dwukrotnie powtarzany. W drugim starcie Krzysztof Kasprzak dotknął taśmy i został wykluczony. W jego miejsce na linii startowej stanął Rafał Karczmarz. Starcie przegrane przez Stal 1:5.


Podziel się


Komentarze