Wciąż nie ma decyzji w sprawie przerwanego meczu

6 lipca 2020, 11:40, mk
Speedway Ekstraliga czeka na ekspertyzę strażaków. Straż Pożarna uczestniczyła w piątkowy wieczór w akcji gaszenia rozdzieli na stadionie żużlowym w Gorzowie. Po tym zdarzeniu zawody przerwano.

Wojciech Stępniewski, prezes Ekstraligi Żużlowej w rozmowie z portalem sportowefakty.wp.pl, powiedział, że KOL będzie musiała znaleźć rozwiązanie tego problemu w duchu sportu. - Przede wszystkim jednak poczekajmy na ekspertyzę straży pożarnej, bo ona powie nam prawdę o tym, co stało się z rozdzielnią na stadionie – mówi prezes EŻ.

Fakty są takie, że nikt takowej ekspertyzy nie przygotowuje. Jak dowiedział się portal sportowygorzow.pl, według strażaków, najbardziej prawdopodobną przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej. Nikt nie tworzy żadnych ekspertyz, czy dodatkowych hipotez. Czasami w różnych sprawach wypowiadają się biegli z dziedziny pożarnictwa, ale dzieje się tak w przypadku, gdy prawdopodobne jest działanie osób trzecich. Tutaj jasno stwierdzono, że było to zwarcie instalacji.

- Organizator zawsze bierze ryzyko związane ze sprawnym działaniem urządzeń na siebie, ale nigdy nie może wziąć na siebie ryzyka związanego ze spięciem w instalacji elektrycznej. Tym bardziej że jak wykazuje Stal Gorzów, w marcu została przeprowadzona kontrola całej instalacji. Miała ona wszystkie potrzebne atesty. Taki serwis był tam przeprowadzany co roku – dodaje prezes Stępniewski.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także


Pozostałe wiadomości