Pożegnaliśmy Kasprzaka, przywitamy Vaculika

5 listopada 2020, 15:28, mk
Można byłoby rzecz – umarł król, niech żyje król. Ale w Gorzowie na chwilę obecną król jest tylko jedne – Bartosz Zmarzlik. Jako że sam mistrz świata, nawet jakby chciał, nie zdobędzie w meczu więcej niż 18 punktów, w klubie nad Wartą potrzebne były wzmocnienia.

Nie ma co ukrywać, Kasprzak, choć przyczynił się do wielu wygranych żółto-niebieskich, przysporzył w ostatnim sezonie też wielu siwych włosów działaczom klubu z Kwiatowej. Żeby nie być gołosłownym – poniżej garść statystyk.

Popularny KK wylądował w minionym sezonie na dalekim – 39 miejscu w tabeli ze zdobyczami punktowymi. Jego średnia to 1.244. W 45 odjechanych w tym roku biegach w PGEE zdobył łącznie 51 punktów i 5 bonusów. Pięć razy przyjechał jako pierwszy, dziesięć razy jako drugi, szesnaście jako trzeci. Aż 14 razy mijał metę na ostatnim miejscu.

Kasprzak odchodzi z Gorzowa dzień przed tym, jak Stal ogłosi zakontraktowanie Martina Vaculika. Oczywiście, nikt tego oficjalnie nie powiedział, ale o tym transferze nie wiedzą chyba tylko ci, którym czarny sport jest zupełnie obojętny. Na piątek, na godzinę 12:00 klub zapowiedział konferencję prasową, na której zapewne ogłosi ten wszystkim znany fakt.

A jak wypadł Vaculik w minionym sezonie w drużynie z Zielonej Góry? Otóż o niebo lepiej niż Kasprzak. Jest 5 zawodnikiem w PGEE Ekstralidze. Jego średnia biegopunktowa to 2,178. W 90 biegach zdobył 188 i 8 bonusów. Aż 44 razy mijał metę jako pierwszy, 23 jako drugi i 10 jako trzeci. Żeby nie było tak kolorowo – Vaculikowi zdarzało się też przyjeżdżać na metę jako ostatni. W minionym sezonie było to aż 13 razy.

Wracając do Kasprzaka, w czwartkowe popołudnie, na klubowym fanpage pojawił się wpis: „9 Żółto-Niebieskich lat Krzysztofa Kasprzaka... Żadne słowa nie oddadzą tego, ile zrobiłeś dla naszego Klubu. Dziękujemy za każdy bieg, za każdy zdobyty punkt, medal, za wszystkie dostarczone nam emocje... Zawsze będziesz członkiem #StalowejArmii!”


Podziel się


Komentarze